– Jakie zasady złamałam? – zapytała Gabrielle, wyraźnie zdezorientowana. Ostatnimi czasy nie robiła nic innego, jak tylko umieszczała Holly Gibson na komisariacie.
Gabrielle poczuła się głupio, widząc wyższościowy uśmiech Holly. Ta ewidentnie próbowała jej dokuczyć. Ale przecież nic nie zrobiła. Jak mogła naruszyć jakiekolwiek przepisy?
Holly nie mogła się doczekać, by wypalić: – Czyżbyś nie wiedz






