Przeszli długim korytarzem. Im dalej wchodzili, tym bardziej robiło się upiornie.
Po drodze słychać było uderzenia metalowych instrumentów. Dźwięk dochodził zza muru. Wilki bały się dźwięku ciężkiej metalowej perkusji. Robili to, aby bronić się przed atakiem wilków.
Gabrielle była popychana przez ochroniarza z tyłu: "Szybciej."
Gabrielle otrząsnęła się z zamyślenia, spojrzała w górę i zobaczyła po






