Kiedy Hill zobaczył, jak bardzo Gabrielle jest smutna, chciał ją pocieszyć, ale sam był bardzo zmartwiony i przez chwilę nie wiedział, jak to zrobić.
W końcu podszedł pan Black: "Pada deszcz. Jesteś w ciąży. Lepiej już wracaj."
Nagle uderzyły pioruny.
Gabrielle była przerażona i nie wiedziała, jak wydostała się z tego zimnego i mokrego lochu. Wiedziała tylko, że jest jak żywy trup, a ta zła wiadom






