Nagle Lance odwraca się od niej i podnosi nóż. Bez słowa sieka składniki. Kiedy kończą gotować, siadają do śniadania. Jedzą prawie dwie godziny, a cały posiłek przebiega w ciszy. Andrea wstaje, aby dokończyć przygotowania do wyjazdu.
– Zaczekaj chwilę – mówi nagle Lance.
Andrea odwraca się. Nie wie, czego chce. Nic już między nimi nie zostało niedopowiedziane. Lance szepcze coś Robertowi, a lokaj






