Andy i Tonya podążyły za spojrzeniem Courtney.
Wszyscy rzucili się do Alano.
Enrico miał głęboką ranę na nodze, a wszędzie była krew.
Grazia podeszła do nich powoli, z oczami płonącymi wściekłością.
– Jak się czujesz? – zapytała Tonya, wpatrując się w wyjącego Enrico.
– A jak ma się czuć w takiej sytuacji?! – Grazia była wściekła.
Andy przekrzywił głowę i spojrzał na grupę mężczyzn zgromadzonych w






