Senior rodu Jordan wpatrywał się w oprawione zdjęcie i westchnął głęboko.
– Mimo że wierzę Charmine, to przy obecnej sytuacji wyrzucenie jej z rodziny Jordanów jest dla jej własnego dobra. Możesz spać spokojnie. Dopóki żyję, nawet jeśli nie ma udziałów w rodzinnej firmie, zawsze będę uważał Charmine za moją własną wnuczkę – powiedział, patrząc na osobę na fotografii.
Tiffany nigdy wcześniej nie od






