Anthony usiadł przy łóżku Charmine, wpatrując się w nią, i powiedział:
– Cokolwiek potrafi Eric, ja też to potrafię. Jeśli będzie następny raz, powinnaś wziąć mnie pod uwagę. – W jego niskim głosie brzmiała władcza nuta.
Trzymał Charmine za ramiona, siedzieli bardzo blisko siebie. Jedyną rzeczą, którą czuła, był jego mocny, piżmowy zapach. Z jakiegoś dziwnego powodu jej serce zaczęło bić szybciej,






