Charmine szła, zatopiona w myślach, ale im dalej szła, tym dziwniejsza wydawała się sytuacja. Była pewna, że już mijała ten konkretny obszar... Dlaczego znów znalazła się w tym samym miejscu?
Pamiętała, że dojście do chaty Rexa od wejścia do wioski zajęło mniej niż pół godziny, a szła już ponad godzinę. Dlaczego wciąż nie wyszła?
Zatrzymała się gwałtownie i rozejrzała po okolicy.
Otoczenie było sł






