Charmine patrzyła, jak Julian układa drewno, ale pozostała niewzruszona; wyciągnęła telefon i zaczęła się nim bawić.
Julian jej nie powstrzymywał. Wiedział, że w tej wiosce nie ma zasięgu i żadna jej wiadomość nie zostanie wysłana.
Skoro oboje utknęli w jaskini, Charmine musiała spędzić z nim noc aż do rana. Julian rozpali ogień, który ją ogrzeje, wysuszy jej ubrania, zaopiekuje się nią i będzie o






