Po wyjściu Juliana, Pani Cabell przerwała ciszę i powiedziała: „Dobrze, czy zaczynamy planować ślub od razu? Mam nadzieję, że Tiffany będzie mogła trochę odpocząć”.
„Dobrze”. Joey potarła pocieszająco dłoń Tiffany. „Zostań tutaj, Tiffany. Zadbam o to, żeby wszystko poszło dobrze, więc nie myśl za dużo”.
„Okej”. Tiffany posłusznie kiwnęła głową.
Wszystko ułożyło się pomyślnie. Dopóki Tiffany wyjdzi






