„Zgadza się, Charmine; nie masz już szans u Juliana. Nie wykorzystałaś okazji podczas ceremonii, a teraz jest już za późno, by go odzyskać” – zadrwiła Pani Cabell.
Charmine jedynie prychnęła: „Kto powiedział, że przyszłam tutaj, żeby go odzyskać?”
„Więc po co tu jesteś?” – zapytała zdziwiona Pani Cabell.
W milczeniu wzrok Charmine powędrował ku Tiffany.
Serce Tiffany zamarło. Spojrzenie Charmine b






