Pośród burzliwych myśli Charmine, Anthony podszedł do jej strony samochodu i otworzył jej drzwi.
Charmine siedziała jak wrośnięta w fotel, mierząc go czujnym wzrokiem.
– Anthony, wiesz, że nie chcę, by się jeszcze dowiedzieli… – powiedziała, a w jej głosie brzmiało ostrzeżenie.
Anthony jednak wytrzymał jej spojrzenie bez mrugnięcia okiem.
– Zaufaj mi – nalegał stanowczo, lecz dojrzale.
Wahająca si






