– Wystroiłam się i czekałam na niego z niecierpliwością, a zamiast niego powitał mnie jego asystent… – Do tego momentu łzy Tiffany zdążyły już splamić jej policzki.
Senior Jordan zmarszczył brwi. Czy to prawda, że Tiffany odurzyła się dla Juliana, a on mimo to przysłał swojego asystenta?
Tiffany zerknęła na Seniora Jordana kątem oka i, widząc, że zaczyna jej wierzyć, kontynuowała szlochając:
– To






