Charmine zauważyła, jak spojrzenie Anthony’ego stwardniało przy jej pytaniu, jakby wahał się nad jakąś skomplikowaną kwestią. Był to rzadki widok.
Zapytała: – Co? Aż tak ciężko, co?
– Nie. – Anthony wrócił do rzeczywistości i gwałtownie skierował na nią swoje intensywne spojrzenie. – Charmine, obiecaj mi jedną rzecz.
– Hę? – Charmine była zdezorientowana.
Anthony spojrzał na nią i przemówił uroczy






