– Asystentka powiedziała… że to siostra… Charmine…
Charmine?
Wyraz twarzy wszystkich stał się ponury, zwłaszcza Seniora Jordana. Zmrużył oczy, patrząc na Tiffany z niezadowoleniem. – Tiffany, wiesz, że nienawidzę kłamstw i nienawidzę, gdy nasza rodzina oskarża się nawzajem!
– Wiem, że mi nie wierzysz, Dziadku, i ja też nie chciałam uwierzyć, kiedy usłyszałam o tym po raz pierwszy, ale jej asystent






