– Niemożliwe! Tiffany nie mogła tego napisać! To musi być jakaś pomyłka... Idźcie i zbadajcie tę sprawę. Zbadajcie to!
– Ale… Ale zweryfikowałem już pismo i to rzeczywiście pismo Tiffany. Na papierze są nawet jej odciski palców… – wyjaśnił prawnik.
Cóż więcej mogliby znaleźć, gdyby zaczęli sprawdzać?
Na szczęście w odpowiednim momencie do sali wszedł Rio. – Nie ma potrzeby sprawdzać – Charmine rze






