Annabel spuściła głowę, pokorna, jakby była służącą, i wyjaśniła: – Nie miałam wyboru… Po powrocie zorientowałam się, że moi rodzice, którzy zaniedbywali mnie przez lata, również wrócili. Wyjaśnili, że wtedy nie mieli innego wyjścia, jak mnie zostawić. Będąc sierotą przez wiele lat, pragnęłam tylko zjednoczyć się z nimi i wieść proste życie…
– Więc zostałaś w Burlington przez pięć lat i urodziłaś






