W gniewie szybko usunęłam te zdjęcia.
Odłożyłam telefon i wzięłam leki na podtrzymanie ciąży. Zaledwie skończyłam je brać, zadzwonił Wale. Bez wahania odrzuciłam połączenie!
Wale pracował dla mojego tak zwanego biologicznego ojca, a jego ostateczną misją w rodzinie Schicków było zniszczenie Zachary'ego. Właśnie dlatego nie zamierzał mnie słuchać, bez względu na to, jak bardzo błagałam go, by mu od






