Starszy mężczyzna stojący przede mną. Był inteligentny, lojalny, niezawodny i pełnił rolę kompetentnego asystenta rodziny Schicków. Dla mnie był jednocześnie najbardziej irytującą osobą na świecie!
Pomachałam mu i powiedziałam: "Do widzenia."
Wale wyszedł.
Zabrałam mapę wpływów rodziny Schicków z powrotem do mojego apartamentu. Po prostu rzuciłam ją na łóżko, a potem poszłam do kuchni.
Zrobiłam so






