– Kim on jest? O co cię prosił?
Wypytywałam Loraine, ale nie chciała nic wyjaśniać i milczała. Yara zauważyła, że coś jest nie tak, oparła głowę na moim ramieniu i zapytała cicho: – O czym wy rozmawiacie?
Loraine miała nieciekawy wyraz twarzy. Nie chciałam zbytnio utrudniać jej sytuacji i postanowiłam przerwać wypytywanie. Jednak w moim sercu zakorzeniło się ziarenko niepokoju.
Nagle pomyślałam o






