Po ubraniu się, Marina stanęła przed lustrem, patrząc na siebie w czerwonej sukni ślubnej. Uśmiechnęła się tak radośnie.
Stuart miał na sobie garnitur. Widząc wyraz twarzy Mariny, powiedział: "Podoba ci się, prawda? Mogę sobie taką wybrać."
"Nie. Ty możesz nadal nosić swój garnitur. Nie chcę tak samo jak Eddie. Spełnij moją małą prośbę."
"Dobrze, jak sobie życzysz."
Stuart powiedział oboję






