Eddie wzięła głęboki oddech, by się uspokoić. Jej drobna twarz pokryła się cienką warstwą chłodnego szronu.
– Odważę się zrobić wszystko, mój drogi. To jego wina. To ślub mojego męża z inną kobietą. Należy mi się porządne wyjaśnienie.
Następnie Eddie z determinacją ruszyła w stronę kościoła.
Marina powiedziała za nią powoli: – Eddie, przeczytaj zaproszenie, które ci dałam.
Eddie spojrzała na zapro






