Ale Stuart nie odezwał się słowem.
Eddie myślała, że Stuart będzie błagał ją, żeby otworzyła drzwi albo poprosi o pomoc panią Yang. Ale po dłuższej chwili nie usłyszała żadnego dźwięku.
Gdzie on, do cholery, był?
Eddie była zdezorientowana.
Otworzyła drzwi. Stuart zniknął.
Czy poszedł do jadalni?
A może do kuchni?
A może do łazienki?
Szukała go w każdym pokoju. Ale nie mogła go znaleźć. Kiedy wróc






