W końcu, kiedy jej łzy ostygły, odepchnęła Stuarta i powiedziała ochrypłym głosem: "Teraz jest już za późno. Śpij dobrze."
Rzuciła się w stronę łóżka i odwróciła się do Stuarta plecami.
Stuart patrzył na nią bez słowa.
Noc.
Nagle zapadła cisza.
Tej nocy Eddie zasnęła głębokim snem. Być może dlatego, że Stuart z nią został. Poza tym, czuła się wyczerpana po tak długim płaczu. Kiedy otworz






