– Panno Cummings, pani wuj jest tutaj. – Sasha piorunowała wzrokiem policjantkę, która przyszła po nią. Nie miała wuja. Czy to był jakiś żart? Kiedy twarz policjantki pozostała surowa i wyglądała na taką, która nie znosi sprzeciwu ani dyskusji, Sasha niechętnie wyszła z celi.
Została zaprowadzona do pokoju przesłuchań, a kiedy drzwi się otworzyły, zobaczyła mężczyznę wyglądającego na rówieśnika je






