Usta Sashy otworzyły się, a głos został zmuszony, by się z nich wydobyć. – B-Będę żyła przez resztę moich dni, ż-żałując tego, co ci zrobiłem, moja K-Królowo. Błagam, byś pozwoliła mi być torturo—
– To wystarczy, kochanie – powiedziała Lucianne, przerywając jego Autorytet.
Wyraz twarzy Xandara wciąż był twardy, gdy patrzył na swoją piękną partnerkę. Jego dłoń nadal przyciskała jej gojące się ramię






