Lucianne westchnęła i powiedziała:
– Jesteś Alfą, Tate. Masz obowiązek walczyć u boku swojej watahy. Nie możesz ich po prostu porzucić. A Juan, jako Alfa Błękitnego Półksiężyca – spojrzała bratu prosto w oczy i oświadczyła tonem nieznoszącym sprzeciwu – NIE pojedzie za mną do Mrocznej Puszczy.
Zanim Juan zdążył się odezwać, Tate kontynuował tym samym łagodnym, lecz stanowczym głosem:
– Dobrze. Nie






