Livia pozostała niezrażona wrogością Grega. Przerzuciła wysoki koński ogon na plecy, by odsłonić nagie ramiona, i pochyliła się nad stolikiem dzielącym ją od Księcia. Jej czerwona sukienka z dekoltem w kształcie serca robiła wszystko, by wyeksponować jej biust, gdy powiedziała:
– Przyszłam z propozycją, Wasza Miłość.
– Nie jestem zainteresowany. Wynoś się, Livio. Nie zmuszaj mnie, bym powtarzał –






