Klaus poczuł się zakłopotany, słysząc to, ale zachował spokój i odchrząknął, mówiąc profesjonalnie: "Proszę się nie martwić, pani Moore. Miałem do czynienia z wieloma podobnymi przypadkami i zapewniam, że to nic wielkiego. Bardzo szybko wszystko będzie dobrze!"
"Dobrze to wiedzieć."
Henrick przybył na drugie piętro z Vinsonem zaraz po tym, jak to powiedziała, i podekscytowany uścisnął dłoń Klausa,






