Dokładnie tak, jak mówiła Sabine: Zabójczyni i Ogar w końcu przybyli, a za nimi podążał Chaos.
– Pójdziesz z nami dobrowolnie, Auroro? – odezwała się pierwsza Zabójczyni, a jej głos brzmiał jak delikatny falset. – Twoja mała magia na mnie nie zadziała, ale z chęcią zobaczę, jak próbujesz.
Coś na samym dnie mojego żołądka podpowiadało mi, bym nie używała na niej swoich zdolności. Rzadko miewałam pr






