Mój ojciec zamyślił się przez chwilę. „Twoja matka rzeczywiście miała herb rodowy – broszkę. Nosiła ją, by upamiętnić czas spędzony w rodzinie Avila”.
„Och? Wiesz, gdzie ona trafiła?” – nie mogłam się doczekać odpowiedzi, zachwycona, że ten herb naprawdę istniał.
Ojciec pokręcił głową i westchnął: „Nie wiem. Nigdy więcej jej nie widziałem po tym, jak twoja matka i ja się rozstaliśmy”.
Jego głos za






