Mężczyzna siedzący naprzeciwko również mnie zauważył. Dostrzegłam, jak jego oczy zwęziły się na ułamek sekundy, zanim utkwiły wzrok w mojej twarzy. Nie uniknęłam tego spojrzenia, patrząc mu prosto w oczy.
W końcu odwrócił wzrok i rzucił coś do osoby stojącej za nim.
Gdy się mijaliśmy, ostentacyjnie zerknął na mnie ponownie, a kącik jego ust uniósł się w niewytłumaczalny sposób.
Tym człowiekiem był






