Kiedy zobaczyłam dwóch mężczyzn w czerni prowadzących kogoś w naszą stronę, okazało się, że to nikt inny jak Poppy, która dopiero co wyszła z nami z budynku Imperium ATL.
Gdy znalazła się przed naszym samochodem, Tris wyciągnął rękę i opuścił szybę po stronie Atlasa. Atlas spojrzał na Poppy lodowatym wzrokiem i powiedział tonem zimnym jak lód:
– Śledziła nas pani aż tutaj, panno Poppy. Ma pani coś






