– Proszę wejść – rzuciłam pospiesznie.
Potem powiedziałam do słuchawki:
– Mamo, oddzwonię do ciebie później.
– Dobrze. – Mama się rozłączyła.
Drzwi się otworzyły i do środka wpadła Sandy.
– Pani Stello.
Widząc jej zaniepokojony wyraz twarzy, szybko usiadłam.
– Sandy.
– Abbas przyjechał, żeby panią odebrać. Pan David chce się z panią widzieć. – Sandy spojrzała na mnie nerwowo.
– Och – odparłam. Wst






