– Jak się miewa twój ojciec?
Zdawało się, że wiedział o męce, jaką przeszedł mój tata. Twierdzenia, jakoby był odcięty od spraw zewnętrznych, okazały się jedynie fasadą. Jego głębokie rozeznanie w sytuacji sugerowało coś zupełnie innego.
Szybko odzyskałam rezon i odpowiedziałam spokojnie:
– Niezbyt dobrze. Noga ojca została trwale uszkodzona, co uczyniło go kaleką. Lata więzienia odbiły się na jeg






