Celine nie potrafiła zachować spokoju. Zerknęła na mnie i powiedziała spokojnie: "Kenzie jest poważna i rzadko się uśmiecha."
"Czy przy tobie jest taka sama?" – zapytałam, zwracając się do Celine.
Chociaż Kenzie utrzymywała zimny i arogancki wyraz twarzy, po jej mocno zaciśniętych pięściach widziałam, że wkłada wiele wysiłku w panowanie nad sobą.
Widząc to, uśmiechnęłam się złośliwie i rozdzieliła






