Chociaż byłam nieco zdenerwowana, wierzyłam, że Atlas zdoła je otworzyć.
Zgodnie z przewidywaniami, wyciągnął rękę bez wahania i nacisnął przycisk zatwierdzenia. Z cichym kliknięciem zamek się otworzył.
Odetchnęłam z ulgą i spojrzałam na Atlasa z radością. Nie spodziewałam się, że otworzy to tak łatwo. Nie wiedziałam, czy był po prostu zbyt bystry, czy też poszło mu to zbyt gładko.
Dyrektor, Tris






