Jednak jedna myśl nie dawała mi spokoju: czułam, że Trinity przyszła do mnie, ponieważ miała mi coś ważnego do przekazania.
Czułam się nieswojo, zadając zbyt wiele pytań w obecności Lauren i Ivanny. Trinity zawsze zachowywała ostrożność i wątpiłam, by chciała omawiać to, co miała na myśli, przy świadkach.
– O, tak przy okazji, znów widziałam tę fałszywą Stellę, ale tym razem nie ma już pola manewr






