Oznaczało to, że podświadomie zależało jej również na zaproszeniu narzeczonego Mii.
– Nie chcesz lepiej poznać Ernesta? Czy to nie idealna okazja? – Trinity spojrzała na mnie wymownie.
Jej spojrzenie nieco mnie zaskoczyło. Wyglądało na to, że doskonale czyta w moich myślach. A może to ona sama chciała lepiej poznać Ernesta?
Prawdą jednak było, że takie kameralne spotkanie wydawało się harmonijne i






