Nie mogłam powstrzymać uśmiechu. Przed snem zawsze musiał mnie objąć, żeby czuć się bezpiecznie.
Nie miałam wyboru i posłusznie weszłam do łóżka, widząc, że choć jest zmęczony, upiera się, by w– Czemu wróciłaś tak szybko? Miałam zamiar do ciebie zadzwonić i zaprosić cię na miasto, ale skoro usłyszałam, że wyjechałaś, to tego nie zrobiłam.
Szybko powiedziałam Mii, chwytając okazję:
. – Słyszałam, ż






