łaś się?
– Kiedy wstałeś? Dlaczego nie pospałeś trochę dłużej? – Wyciągnęłam rękę i uszczypnęłam go w policzek, a potem zarzuciłam mu ramię na szyję, przeciągając się leniwie.
ONastępnego ranka obudziłam się, napotykając parę jasnych, pełnych czułości oczu.
Zauważywszy, że się budzę, objął mnie dużą dłonią w talii i zapytał łagodnie:
– Obudzitworzył usta, by delikatnie powstrzymać moją dłoń. Uśmie






