Po śniadaniu powiedziałam do Atlasa:
– Idę na górę się przebrać. Poczekajcie na mnie, pojadę z wami. Muszę wpaść na chwilę do firmy, jak już odstawimy dzieci. Wygląda na to, że będę miała dziś biura.
Gdy dotarłam na miejsce, Carol wykrzyknęła:
– Chloe, wróciłaś? Dlaczego tak szybko?
Jej okrzyk zdziwienia przyciągnął Ryana i Benny’ego. Przyszli dziś do pracy wcześniej. Wszyscy byli pracowity dzień.






