Gdy tylko to powiedziałam, natychmiast zyskałam poparcie kilku kupców, z którymi zazwyczaj dobrze żyłam. „Dokładnie. Ta kobieta sprawia problemy i jest nierozsądna. Zawsze tu przychodzi, żeby robić dym. Czego ona chce?”.
„Tak, wygląda na to, że wciąż jej mało i próbuje się tu panoszyć. Ciekawe, skąd się ktoś taki wziął?”.
„Nie wiem, kto dał jej pewność siebie, żeby codziennie prowokować innych lud






