Zaskoczyło mnie to. Poczułam, jak serce ściska mi się mocno, jakby to, czego się obawiałam, właśnie się wydarzyło.
– Mów spokojnie, Arton – uspokoiłam zaniepokojony głos w słuchawce.
– Stało się coś wielkiego, pani Chloe. Przepraszam... nastąpił wybuch na placu budowy.
– Wybuch? – powtórzyłam, próbując przetworzyć tę nagłą wiadomość.
W głowie mi wirowało. Wybuch? Żołądek podszedł mi do gardła, gdy






