Gdy Mia mnie lustrowała, ciągnęłam dalej: – Panno Mio, miałam o pani dobre zdanie od dnia, w którym spotkałyśmy się po raz pierwszy. Może i jest pani arogancka, ale nigdy nie żywiłam do pani żadnych uprzedzeń.
To były moje szczere myśli o Mii.
– Ale kiedy zrobiła pani pierwszy krok dla rodziny Tomlinsonów, przestałam postrzegać panią jako mit. Wręcz przeciwnie, stała się pani zwykłym człowiekiem,






