Zachichotałam i powiedziałam do słuchawki:
— Cóż, w takim razie kończę, Mia! Przejęcie Echelonu to już postanowione. Doprowadzę do tego, niezależnie od tego, czy mam kapitał, czy nie. Nie mam wyboru, skoro robię to ze względu na kogoś innego.
— Kiedy to się stanie, będę miała cały potrzebny kapitał. Nie martw się, dobrze?
Po tych słowach rozłączyłam się.
Wszyscy wokół wybuchnęli śmiechem. Lauren p






