Wszyscy nagle spojrzeli w stronę drzwi, ale ja od niechcenia skupiłam się na siedzących niżej, zaniepokojonych akcjonariuszach.
Po tym jednym zdaniu dostrzegłam w ich oczach całą gamę złożonych emocji.
Niektórym nagle zaświeciły się oczy.
Inni zmarszczyli brwi.
Jeszcze inni natychmiast skierowali wzrok na mnie, jakby badali mój wyraz twarzy.
Kilku pozostałych było zaskoczonych i wpatrywało się w k






