Wszystkie spojrzenia powędrowały w stronę mężczyzny na wózku inwalidzkim – był to nie kto inny jak Atticus, który zaginął ponad miesiąc temu.
Joshua, zorientowawszy się w sytuacji, szybko podszedł do Atticusa i wykrzyknął:
– Panie Atticus, jak… jak to możliwe?
Ze wzruszenia głos uwiązł mu w gardle, więc nie mogąc mówić dalej, wyciągnął ręce, by przejąć wózek Atticusa od Atlasa.
Atticus poklepał Jo






