Perspektywa Elli
Ze wszystkich możliwych momentów, kiedy matka musiała zadzwonić, to akurat teraz?
Wpatrywałam się w telefon z bijącym sercem.
– Odbierzesz? – zapytał w końcu Colton, wyciszając telefon, żeby mama nie słyszała.
– Powinnam? – zapytałam, unosząc wzrok, by spotkać się z jego spojrzeniem.
– Pewnie tak. Chyba nie zadzwoniłaś do niej, jak wylądowaliśmy.
O, moja bogini.
Colton miał rację






