Perspektywa Elli
Byłam w kompletnym szoku, że Leroy oferował mi prawdziwe stypendium w tej szkole. Miał taki wyraz twarzy, że wierzyłam w każde jego słowo. Ta szczerość chwyciła mnie za serce i w tym momencie wiedziałam, że muszę podjąć ważną decyzję.
– Nie wiem, co powiedzieć… – wyszeptałam, wpatrując się w niego z szeroko otwartymi oczami.
– Powiedz mi tylko, że to przemyślisz. Myślę, że to mog






